Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 maja 2015

Kasza jaglana z jabłkiem i cynamonem

Dziś zaprezentuję moje praktycznie stałe śniadanie, od kiedy jestem na diecie, czyli kasza jaglana z jabłkiem i cynamonem. Klasyczna potrawa znana raczej z ryżem, ale kasza jaglana podobno zdrowsza.

Skład:
  • Kasza jaglana (pół woreczka, 50g) - gotowana klasycznie w wodzie, 10 min + szczypta soli.
  • 1 rozgotowane jabłko (na dno garnka leję trochę wody, żeby się nie przypaliło i duszę pod przykryciem mniej więcej tyle, ile przygotowuje się kasza)
  • Przyprawy - cynamon, trochę cukru, czasem imbir i kurkuma. Dodawane na sam koniec. Cukier zdaje się lekko karmelizować:)
  • Jagody goji - do dekoracji. Kiedyś kupiłam, nie jestem przekonana o ich leczniczym działaniu, smakują trochę jak rodzynki, ale nie są słodkie. Szału nie ma, lepsza żurawina albo nasza polska porzeczka.


czwartek, 7 maja 2015

Karob

Zakupiłam karob (zmielone strączki z drzewa ceratonia siliqua, czyli mączka chleba świętojańskiego) i stosuję go w roli zamiennika kakao. Nie jest bowiem produktem alergizującym.

Swój karob kupiłam w sklepie Bakra, w formie proszku (250g za 12,50 zł) i melasy (450g za 16 zł), czyli formy "miodu". Widzę, że trochę przepłaciłam, bo w innych sklepach karob jest za 5 zł ;) W końcu jest to produkt dość popularnie stosowany w przemyśle spożywczym. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - przynajmniej będę miała możliwość przetestowania produktu droższego. 

Z mlekiem ryżowym komponuje się świetnie - zwłaszcza melasa (2 łyżeczki melasy + trochę ciepłej wody, by ją rozmieszać + mleko ryżowe).

Niestety forma proszkowa jest dość gruba - opada na dno, trochę jak "prawdziwa" kawa zbożowa. Rozpuszcza się podobnie jak kakao z wiatrakiem.
Formę proszkową mieszam z mielonym siemieniem lnianym, bo całość i tak jest wtedy nieprzyjemną papką, a siemię powinnam pić.


Nie najgorzej sprawdza się również z waflami ryżowymi (w roli czekolady do smarowania/miodu).

W smaku karob jest bliższy raczej do kwasu chlebowego niż do kakao, ale nie narzekam - jest słodki i świetnie nadaje się do mlecznych napojów. Podobno pachnie jak robaki;) Mi osobiście zapach nie przeszkadza.

piątek, 1 maja 2015

Książki

Zakupiłam dwie książki na temat żywienia.

Pierwsza z nich traktuje o diecie białkowo-olejowej wg dr Budwig. Może kiedyś spróbuję tej diety - ale najpierw planuję zrobić testy alergiczne IgG, aby dowiedzieć się, jak to w końcu z mlekiem u mnie jest.

Druga książka jest o diecie antyhistaminowej - przydatnej w alergiach, gdyż pozwala na unikanie histaminy w pożywieniu. Skoro bierzemy leki antyhistaminowe, to po co i tak dostarczać sobie histaminy w postaci pożywienia?

Obydwie książki zawierają sporo przepisów - super! Same wytyczne "nie jedz chleba!" to za mało - odbierają możliwości, nie dając alternatyw.


Lektury starałam się wybrać tak, aby stały za nimi jakieś autorytety, a nie "pierwsza lepsza blogerka". Autorem "Diety olejowo-białkowej" jest lekarz, krewny dr Budwig.
Autorką "Diety antyhistaminowej" jest Heide Steigenberg, kucharka, mająca na koncie kilka innych publikacji dietetycznych. Książka tłumaczona była przez lekarza, no i wydawnictwo nie jest raczej firmą krzak.